BYŁO MIŁO ALE SIĘ SKOŃCZYŁO CZYLI REFLEKSJE PO POZNAŃSKICH TARGACH PIWNYCH

6x1a8113

W dzisiejszych czasach, wymagania w przemyśle spożywczym i napojowym stale rosną. Intensywny rozwój branży piwowarskiej i wzrost konsumpcji piwa w Polsce, a w szczególności nowych gatunków zaowocował piwną rewolucją. Coraz większa liczba konsumentów mając dość piw komercyjnych, które smakują tak samo poszukuje coraz to nowych aromatów i smaków tego złotego trunku. Wiele z takich nowości można było spróbować podczas Poznańskich Targów Piwnych. Trzydniowa feta skierowana była do szerokiego grona odbiorców: od pasjonatów piwa i przedstawicieli branży piwnej, po osoby stawiające dopiero pierwsze kroki w tym świecie.

Tegoroczna edycja Targów Piwnych zgromadziła blisko 100 wystawców, z czego aż 60 stoisk to browary rzemieślnicze z całej Polski. Piwo lało się z ponad 400 kranów. Myślę, że nawet najwybredniejsze podniebienia znalazły coś dla siebie. To był prawdziwy raj dla niejednego beer freaka 🙂

Nie zabrakło również wystawców branżowych oferujących urządzenia, sprzęt, akcesoria i surowce do piwowarstwa domowego, wyposażenie i surowce dla browarów, wyposażenie lokali gastronomicznych, opakowania, szkło oraz inne usługi dla branży piwnej. Na targach pojawiły się także liczne punkty gastronomiczne z dobrym jedzeniem czy stoiska z szeroko rozumianą rozrywką.

Na gości targowych czekało wiele atrakcji: mogli m.in. zdać Piwną Maturę, zagrać w gry planszowe czy posłuchać dobrej muzyki. Podczas tegorocznej edycji odbyła się również gala wręczenia nagród X Konkursu Piw Rzemieślniczych, finał VIII Poznańskiego Konkursu Piw Domowych oraz Beer Blog Day, czyli panele i warsztaty kierowane do blogerów piszących o piwie.

Jako, że firma Hydro-Instal, producent urządzeń dla przemysłu browarniczego (warzelnie, zbiorniki leżakowe, zbiorniki fermentacyjne, mikrobrowary) doskonale wpasowuje się w ten schemat, nie mogło nas zabraknąć na targach. Na naszym stoisku można było zobaczyć Mikrobrowar (unikalny model łączący w sobie warzenie, fermentację, leżakowanie i rozlew piwa. Urządzenie to sprawdzi się doskonale zarówno w restauracjach,  hotelach i pubach, ale również w prywatnych domach u pasjonatów piwa) oraz kadź filtracyjną. I mimo, iż aura na zewnątrz nie była zbyt sprzyjająca frekwencja na targach była imponująca, a nasze eksponaty targowe cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród zwiedzających.

Możemy zatem z całą pewnością powiedzieć, że uczestnictwo w Poznańskich Targach Piwnych było dla nas udane. Impreza dała nam możliwość wymiany poglądów, opinii i doświadczeń, czy nawiązania kontaktów biznesowych, które w przyszłości mogą zaowocować wspólnymi projektami. Była to również doskonała okazja by poznać kulturę, historię, a także współczesny świat rzemieślniczego piwa.

Jedyne czego żałujemy to fakt, że nie dało się nam spróbować wszystkiego. Ale piwa było po prostu za dużo. Jego ilość sprawiała, że nie wiadomo było gdzie iść i co kupić. No i jeszcze budżet, który był jednak dość ograniczony 🙁 No, ale może to i lepiej. Ból głowy i tak był nieodłącznym elementem targów, więc nawet nie chce wiedzieć, co by było gdybyśmy spróbowali trochę więcej 😉

Reasumując, z Poznania wróciliśmy zmęczeni, ale za to szczęśliwi. Na pewno wrócimy tam za rok.